w górę

Teksty o artyście

    Sebastian Stankiewicz
    Katedralne pieśni doświadczenia Romualda Oramusa oraz o dysonansie rozumu i wyobraźni

    W ciągu trwającej już od ponad czterech dekad malarskiej i graficznej drogi twórczej Romualda Oramusa cykl Katedra stanowi swoistą artystyczną summę, będącą osobliwą chwilą namysłu, momentem zatrzymania się i rozważenia na nowo tego, co się wydarzyło i wydarza, formą szczególnej rekapitulacji, czy też zogniskowania, dotychczasowych doświadczeń zarówno twórczych, jak i życiowych, kontrapunktem redefiniującym albo może bardziej precyzującym dotychczasowe porządki myśli, odczuwania i widzenia. Skłania ku takiemu myśleniu przede wszystkim niezwykłe przywiązanie, jakim artysta obdarzył głębię i złożoność metafory katedry, pozostając jej wiernym przez kilkanaście lat, od roku 2007 aż do chwili obecnej.

    Więcej

    Anna Budzałek
    W świetle katedr

    Najpiękniejszą rzeczą, jakiej możemy doświadczyć jest oczarowanie tajemnicą. Jest to uczucie, które stoi u kolebki prawdziwej sztuki i prawdziwej nauki. Ten, kto go nie zna i nie potrafi się dziwić, nie potrafi doznawać zachwytu, jest martwy, niczym zdmuchnięta świeczka.

    Więcej

    John Hittinger
    Wprowadzenie do wystawy Romualda Oramusa

    Uniwersytet św. Tomasza z radością gości dzieła wybitnego polskiego artysty, RomualdaOramusa. To zaszczyt móc zapoznać odbiorców amerykańskich z jego pracami właśnie tutaj, w Houston, mieście wielce przychylnym sztukom pięknym. Dzieła artysty cechuje uwagi godna rozmaitość stylistyczna oraz zróżnicowanie techniczne i tematyczne. Za życia Oramusa, Polska przechodziła okresy politycznego niepokoju, w tym stan wojenny, a także odzyskanie przez...

    Więcej

    Krzysztof Stopka
    Romuald Oramus w Collegium Maius

    Romuald Oramus, wybitny artysta polski i krakowski, od lat stara się pokazać kontekst upływającego czasu czy to przez rytuały dnia codziennego czy też symbolikę gotyckich katedr, w których geniusz średniowiecznych architektów ukrył złożoność wymiaru czasu i przemijania.  Dla prezentowanej w lektoriach Collegium Maius wystawy zatytułowanej W nurcie czasu: Romuald Oramus: malarstwo i grafika z lat 1981-2021 inspiracją była seria malarska i graficzna z motywami średniowiecznych katedr. Gotycki charakter struktury i wnętrz kompleksu najstarszego gmachu uniwersyteckiego świetnie współgra z klimatem prac ukazujących motywwyniosłych i dumnych katedrŚwietnie wpisują się one w klimat tego miejsca. Wszak to tutaj kolejne pokolenia uczonych i studentów starały się poznać  istotę Bogatajemnice świata natury, a także odnaleźć sens życia w świecie naznaczonym przemijaniem.

     

    Więcej

    Sebastian Stankiewicz
    Katedralne porządki neum [1]

     

    Na temat cyklu Katedra Romualda Oramusa napisano wiele niezwykle interesujących esejów i pogłębionych studiów, a także kilka ważnych odautorskich komentarzy [2]. Ujęcia opisowe, kontekstualizujące, egzegetyczne, a wreszcie interpretacyjne i krytyczne – które powstały na przestrzeni ostatnich dwunastu lat niemal nieprzerwanego malowania przez artystę katedr – z jednej strony wskazują na istotność i złożoność twórczego zobowiązania długotrwałej pracy nad cyklem, z drugiej zaś zwracają naszą uwagę koncentracją autorów na naturalnie ewokowanych przez temat i same dzieła treściach filozoficzno-teologicznych, estetycznych i artystycznych. Z obrazami katedr Oramusa zestawiane są pojęcia: Boga, sacrum, metafizyki, prawdy, dobra, piękna, geometrii, liczby, harmonii, kontemplacji, wzniosłości, modlitwy, światła i przestrzeni, analizowana jest symbolika koloru oraz ujawniane jest znaczenie abstrakcyjnych i figuratywnych środków malarskiego wyrazu. Wizja katedr Romualda Oramusa słusznie łączona jest z kontemplacyjnym doświadczeniem religijnym, mistycznym, czy metafizycznym, takim, o którym zdają się wiele mówić początkowe słowa łacińskiego introitus, śpiewanego w średniowieczu w dniu konsekracji katedry: Terribilis est locus iste [3]. Nie ulega żadnej wątpliwości, że właśnie o tym są obrazy katedr Romualda Oramusa. Nie mając najmniejszej intencji kwestionowania tego przekonania, chciałbym tu jednak zwrócić uwagę na kilka niewyrażonych dotąd ważnych intuicji związanych z cyklem artysty. *

    Więcej

    Juliusz A. Chrościcki
    Moje wspomnienia o spotkaniach i twórczości Romualda Oramusa

    Po raz pierwszy zobaczyłem dzieła Romualda Oramusa na jego wystawie w Galerii Kordegarda w Warszawie w 1994 roku […] zapamiętałem kilka obrazów olejno--temperowych tam wystawionych: Ostatnie spojrzenie i Ogrody zapomnienia, oba z 1992 roku, oraz Labirynt III, namalowany rok później. Nie tylko ja byłem nimi zachwycony. Autor interpretował swoje dzieła w eseju: Samotność, w którym zwrócił uwagę na trudności w przestrzeni relacji kobiety z mężczyzną, pomimo ich nagości, bycia obok siebie. Stanisław Rodziński, późniejszy rektor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, napisał w katalogu: W czasach kiedy wypadało być ekspresyjnym, a kiedy należało deformować – Oramus odkrył dla siebie klimaty i ikonografię peryferyjnego polskiego baroku. Danuta Wróblewska,  kierująca Galerią Kordegarda we wstępie do katalogu zauważyła: W tych zaskakujących płótnach odnalezione motywy aktu, pejzażu i rodzajowości mają czystość i siłę. Jeszcze raz klasyczny repertuar treści i środków artystycznych okazał się niewyczerpalny.

    Więcej

    Tadeusz Nyczek
    Przewrotne, niejednoznaczne. Dwadzieścia dwa akapity wokół Czapskiego i Oramusa

    Krytycy, ludzie lubiący analogie, tropienie uzależnień i fascynacji jednych artystów drugimi, wyszukali Romualdowi Oramusowi nadzwyczaj obfitą rodzinę artystyczną. Kogóż tam nie ma… Adam Marczyński i Mieczysław Wejman – tu sprawa prosta, bo nauczyciele akademiccy.

    Więcej

    Anna Budzałek
    Romuald Oramus, malarstwo

    Przez lata malarstwo i grafika Romualda Oramusa rozwijały się na styku różnych kulturowych tradycji. Dostrzec można ikonograficzne i stylistyczne inspiracje bliskie malarstwa Północy, ale zarazem wpływy związane ze sztuką śródziemnomorską, z kręgiem tradycji bizantyjskiej, a także uleganie wpływom wybranych kierunków sztuki XX wieku.

    Więcej

    Bogusław Krasnowolski
    Katedry Romualda Oramusa

    Cykl obrazów Romualda Oramusa zatytułowany Katedra, powstałych w latach 2007–2011, jest – jak pisze Autor – próbą scalenia dwóch tematów: Przestrzeń i światło; na pograniczu abstrakcji i figuracji (2007) oraz Miejsca wybrane – katedry, sklepienia, wykopaliska (2008–2010). Ten obszerny dorobek, obejmujący około 40 płócien, na ogół znacznych rozmiarów (do 150 × 100 cm), skłania do wielu refleksji: zarówno nad problemem katedry – czy szerzej: świątyni – i jej roli w kulturze europejskiej (zwłaszcza średniowiecznej), jak nad twórczością samego artysty.

    Więcej

    Renata Rogozińska
    Realne-nierealne / Rytuały codzienności

    Zmodernizowana idea postępu, wiązana powszechnie  z wyzwoleniem od zewnętrznych zależności,  burzeniem tradycyjnych tabu i zwyczajów, z pluralizmem i antyhierarchizmem wartości sprawia, że ulegamy mirażom niezależności i wolnych wyborów.  Z tych właśnie złudzeń odziera nas konsekwentnie Romuald Oramus, ukazując w swych grafikach i obrazach z lat 80. i 90. , jak poddawani nieustannie manipulacjom, dajemy się bezkrytycznie uwodzić coraz to nowym mitologiom i idolom.

    Więcej

    Artur Tanikowski
    Obrazy o świetle

    Czy w ostatnim cyklu, zatytułowanym umownie "Realne – nierealne”, Romuald Oramus wypędził z obrazu człowieka? Na pierwszy rzut oka skonfrontowanego z pamięcią – tak. Szczególnie, gdy mowa o oku i pamięci widza kojarzącego prace z lat minionych – korowody Funeraliów, reprezentacyjne portrety zbiorowe z Czasu zatrzymanego i te mniej oficjalne, z bohaterami w maksymalnie skąpych ubiorach – adekwatnych wszak do Bachanaliów, czy wreszcie konterfekty „fitness-klubowiczów” zaludniających świątynie rozrywki i cierpienia (dla ciała).[...]

    Więcej

    Henryk Czubała
    Romuald Oramus, Radość iluzji malarskiej. Eseje o sztuce

    Zbiór kilkunastu szkiców Romualda Oramusa nt. zagadnień sztuki i kultury, czasu i geografii powstawania dzieł, kondycji człowieka, uwarunkowań życia artysty -  wpływających na kształt i wyraz wybranych zjawisk oraz dzieł sztuki. Powstałe w latach 2000-2003  eseje dopełniają  reprodukcje niektórych obrazów autora.

     

    Więcej

    Tomasz Gryglewicz
    Romualda Oramusa rytuały codzienne i odświętne

    Romuald Oramus – malarz i grafik krakowski, absolwent krakowskiego Liceum Sztuk Plastycznych  i Akademii Sztuk Pięknych wkroczył na scenę życia artystycznego w latach 80-tych wraz z pokoleniem malarzy określanych mianem „Nowych Dzikich”, jednakże bezpośrednio nie identyfikując się z żadnych ugrupowaniem.

    Więcej

    Magdalena Hniedziewicz
    Nie tylko ćwiczy się ciało

    Obserwowanie rytuałów, gestów, póz i uświęconych obyczajów, a zwłaszcza obserwowanie z towarzyszącym mu poczuciem zabawności, sztuczności , ale i solenności obserwowanego świata, może być artystycznie płodne. Świadczy o tym  cała niemal twórczość Romualda Oramusa, u którego  w kolejnych cyklach obrazów i grafik  postacie – trochę   ponadczasowe,  trochę staroświeckie, czasem ubrane w historyzujące kostiumy, czasem dziwne, wymyślone  stroje, odgrywały na naszych oczach skomplikowany teatr obrzędów, gestów, pozorów; teatr dla owych postaci – uczestników niewątpliwie ważny, dla nas  jednocześnie znajomy i obcy.

    Więcej

    Maria Zientara
    Romuald Oramus maluje...

    (…) Romuald Oramus maluje świat jakby przywołany z początków naszego wieku. Te postacie z Białoszewskiego rodem, tych wujów i ciotki, siostry stryjeczne i kuzynów – też już nieżywych, ale możliwych jeszcze do oglądania na starych fotografiach gabinetowych, gdzie równie hieratyczne co komiczne w swej dostojnej powadze pozy przyjmują” – jak napisał o nich Maciej Szybist 1.  Dodać tu trzeba, że ten świat nie całkiem odszedł do historii. Wujowie i ciotki nadal chodzą ulicami Krakowa, choć inaczej ubrani. Ci sami „prawdziwi Polacy”, katolicy i mieszczanie.

    Więcej

    Jerzy Brukwicki
    Słowo wstępne, [w:] Romuald Oramus, Malarstwo z lat 1997–2005

    Najważniejszym obiektem obserwacji Romualda Oramusa stał się człowiek uwikłany w przeróżne wymiary codzienności i historii. W cyklach obrazów i grafik tworzy ciekawą, kalejdoskopową opowieść o odpowiedzialności człowieka za kształt i wymiar własnej egzystencji; ukazuje napięcia i chaos współczesności.

    Więcej

    Danuta Wróblewska
    Rzecz o życiu

    Ach, te tłumy! Nikt z artystów u nas nimi się nie zajmował. Może jeden Winiecki, ale on robił z nich anonimową materię świata. To była właściwość sztuki dawnej i bardzo dawnej, dla której – jak dla Boscha czy El Greka – zbiorowość potęgowała i uniwersalizowała podawane treści. Ludzie Oramusa mimo wystudiowanych póz są tutejsi. Łatwo tworzą pochody za i przeciw czemuś, piorą się w starciach ulicznych, formują procesje i orszaki pogrzebowe.

    Więcej

    Wiesława Wierzchowska
    W stronę raju

    Jest w dorobku Romualda Oramusa kilka obrazów szczególnie mi bliskich; pokazują pejzaż śródziemnomorski widziany oczyma dwojga ludzi, mężczyzny i kobiety, zajmujących pierwszy plan płótna. Nadzy, jak w dniu stworzenia, patrzą z wysoka na ziemie i morze, góry i wyspy zanurzone w olśniewającym blasku Południa. T obrazy raju i równocześnie widok, jaki ogląda się z wysokiego brzegu koło Sorrento czy Sounionu.

    Więcej

    Danuta Wróblewska
    Romuald Oramus

    Kraków nie boi się w swym malarstwie ani anegdoty ani elementów epiki, nie boi się w ogóle widomych związków z życiem i tzw. malowniczości motywów wybieranych na płótno. Ma mało kompleksów młodości. Przeszłości i teraźniejszość otwarcie ze sobą rozmawiają i nawet obalający reguły nowatorzy szanują obalane reguły. Świat stąd oglądany wydaje się doświadczeniem i prostszym, i jednocześnie bardziej złożonym. Do obrazu dobrze pasuje słowo, i odwrotnie słowo jest obrazotwórcze. Trudno, doprawdy, jest być w Krakowie minimalistą, konceptualistą, geometrystą.

    Więcej
2025 Romuald Oramus. Wszelkie prawa zastrzeżone
Powered by Quick.Cms